Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Tousuke's Life – wszystko i nic | Muzyka, życie, filozofia, liryka, proza i wiele więcej.

lip/10

10

Miłość

Czy ktoś z was zastanawiał się nad tym czym jest na prawdę miłość? Nie będę pisał: „pewnie nie”, ponieważ nie będę nikomu mówił co robił. A czy ona przynajmniej istnieje? W tym wpisie zastanowię się nad tym.

Z naukowego punktu widzenia miłość to po prostu jeden związek chemiczny: enyloetyloamina. To ona powoduje szybsze bicie serca, oddechy także są szybsze, a w przypadku kobiet oczy zaczynają błyszczeć. Związek ten jest wywoływany, gdy zebrane informacje o danej osobie przez różne bodźce dostaną się do mózgu i zostaną przeanalizowane z wynikiem pozytywnym. Ale czy miłość sprowadza się tylko do połączenia kilku pierwiastków?

Może jednak nie? Bo czy miłość składa się na to co widzimy, słyszymy (w sensie barwa głosu itp.) i czujemy? Myślę, że nie. Co najwyżej pod wpływem w.w. bodźców może to być zauroczenie, sympatia, ale nie miłość. Od tego zależą jeszcze zachowanie, styl bycia i charakter osoby. To przecież też jest ważne. Ludzie przecież nie składają się na wygląd, głos i zapach, prawda? (No, są jeszcze różnej maści wnętrzności. ;) ) To w nawiasie to był żart – to tak dla niekumatych.

A może to tylko sam charakter, styl bycia i zachowanie zależą od miłości? No, bo jednak zdarza się czasem, że mogą wybrać sobie na dożywocie partnera/kę (czyt. partnera/kę, którego nigdy nie opuści, aż do śmierci), który/a jednak nie jest urodziwy/a. To może jest to tylko zależne od charakteru?

No i ostatnia koncepcja, która mi przychodzi do głowy – indywidualne preferencje. Dla jednych może ważniejszy być charakter, dla drugich wygląd, a dla innych styl bycia lub wspólne zainteresowania… lub jest to uwarunkowane genetycznie jaki typ nam odpowiada?

W końcu kończąc wypisywanie wariantów nie doszedłem do niczego. Z tych czterech opcji każda wydaje się wiarygodna (jedna więcej, druga mniej), ale chyba najlepsza jest ostatnia…

A wy co o tym myślicie? A może macie inne koncepcje? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

· ·

cze/10

18

Umrzeć

Oddechu brak,
Wymówić nic nie mogę,
Ni sylaby, ni głoski – tak.
Widzę tylko donikąd drogę
Tylko i wyłącznie to, po prostu.
Nic nie słyszę, nie czuję,
Nikt nie poruszy nawet chłostą,
Wszyscy mówią do mnie wiele…
Nadaremno -
Umarłem…

· ·

cze/10

2

Powtarzalność

każde pokolenie
te same błędy popełnia
chociaż odpowiadają
życie toczy się dalej

przecież ten sam krąg zatacza

wszyscy odpowiadają
historia się nie powtarza
choć analogia bardzo widoczna
nikt nie odstaje od toru

zawsze się powtarza

wszyscy mówią że czas płynie
cały czas dalej horyzontalnie
ja jednak widzę błędy i zdarzenia
te same co dawniej

on tylko koło zamyka i otwiera

mówią czas sprzymierzeńcem
nim kierujemy jak chcemy
lecz to on wami kieruje
w okrąg powtarzalności

i nie wiadomo czy to dobrze

P.S. Trzy ostatnie wiersze nie były pisane pod rząd. Po prostu nie miałem czasu, by wkleić. ^^

Brak tagów

cze/10

2

Róża i kamyk

Pod starą jabłonią
Rosła piękna róża,
Przyciągała wonią,
Zazdrościła jej zorza.

Obok niej leżał kamyk -
Ni to brzydkim, ni pięknym
Nazywać się zwykł
I chwalić się też nie miał czym.

Życie swym nurtem płynęło,
Zima szybko nadeszła
Z kamykiem nic się nie stało
Róża w głuchy sen wzeszła.

W końcu przybyła wiosna,
Róża swój cykl zaczyna,
A kamyk już jako inny
Leży pod cieniem jabłoni…

Brak tagów

cze/10

2

Cel

Wielkim być,
Silnym być,
Każdy chce.

Lecz nikt na zamiary
Umiejętności nie waży
Zapamiętaj to więc.

Wszyscy windą chcą jechać,
Choć i tak zapełniona,
Ja wolę schodami ruszyć,
Do celu od schodka do schodka.

Skrótami woli kroczyć,
Bo tak szybciej i łatwiej,
Jednak się nie dziwić,
Gdy do bagna wpadnie.

Życie nie jest wyścigiem,
Choć niektórzy tak myślą,
Jesteś przecież człowiekiem,
Życie nie powinno być grą.

· ·

maj/10

21

Coś o ludziach…

Witam wszystkich czytelników mojego bloga… Nie piszę teraz za często, ponieważ ostatnio po prostu nie miałem co pisać. Dzisiaj troszkę mnie olśniło, więc stukam sobie w klawiaturkę w celu napisania tego wpisu. ;)

Dziś chciałbym napisać o moich przemyśleniach na temat ludzi, nie problemów dyskryminacji czy tym podobnych spraw. Dziś chciałbym napisać o wszechobecnej hipokryzji, dwulicowości i lizusostwu.

Wyobraźcie sobie świat bez tych wszystkich cech. Czy nie byłoby lepiej? Oczywiście, że by było trudniej, ale jednak trzeba się poświęcać dla dobra innych. Chociaż może dla niektórych to właśnie te cechy dają to, że może czują się lepsi, ważniejsi i mądrzejsi.

Jednak jest to po prostu jedno wielkie kłamstwo, okłamując siebie samego, a przy okazji wszystkich wokół nie jesteśmy szczerzy. Dziś uczciwość względem siebie i innych raczej nie jest pochwalana, a wyszydzana i mieszana z błotem. Teraz nadszedł czas przekrętów, lizania dup i myślenia wyłącznie o sobie. Czy chcecie żyć w takiej rzeczywistości? Myślę, że nie, chyba że ktoś ma inne zdanie to szanuję to.

No i jeszcze następnym problemem jest agresja, wulgarność i brak kulturalnych reakcji samozachowawczych. Czy to jest normalne, by zachowywać się jak zwierzęta… chociaż nie, cofam to, używając porównania do zwierząt obrażam je. Ja tego nie rozumiem, czy nie można żyć ze sobą w zgodzie, a jeśli nawet nie to prowadzić zdrową rywalizację, niż walić się po mordach i obrzucać łajnem? Czy jest to takie trudne?

Miało być o hipokryzji, lizusostwie itd., a się rozpisałem, więc może wszystko omówię. Żądza pieniądza… co on nam daje? Jest to skutek naszej pracy, a także przyczyna, dla której pracujemy. Jednak w żadnym razie nie powinna dawać szczęścia… co najwyżej poczucie bezpieczeństwa finansowego, co jest w każdym razie wskazane. Chociaż wydaje się to oczywiste, to niektórzy mają… „wypaczone” pojęcie o pieniądzu, myślą, że daje on szczęście i jest jego głównym źródłem. Można zaznać szczęścia co najwyżej ZA POŚREDNICTWEM pieniędzy – np. że ktoś w końcu się ustatkował i żyje własnym rytmem i sposobem, jednak myślę, że to też nie jest źródłem PEŁNEGO szczęścia. PEŁNE szczęście ukazuje się wtedy, gdy ma się u swojego boku ważną, kochaną z wzajemnością osobę lub odpowiedniego wychowania swoich dzieci. ( to są moje przypuszczenia :F młody i głupi jestem, ale myślę, że jakieś pojęcie mam :] )

U mnie słoneczko świeci, ptaszki ćwierkają, więc chyba wyjdę na dwór. ;) I tym pozytywnym akcentem, pod stertą pieprzenia o problemach współczesnych ludzi kończę ten wpis. :D

· ·

kwi/10

29

Noc

W ciemnościach wiszę,
Pod świetlistymi punktami
I często na nie patrzę,
Umysł pełny pomysłami…

Na dorosłe życie,
Na swe marzenia własne,
Gdzie będzie ich ujście?
Przecież prędko zasnę…

Patrzę teraz w księżyc,
Umysł pusty od zmartwień.
Nie jest mi straszne żyć,
Od dawna przecież to wiem.

Pasikoniki grą
Swą tę noc umilają,
O swoje nogi trą,
Ciebie do snu bujają…

Kwiecie pięknie pachnie,
Trawa nogi Ci muska.
Mówię wtem “Jak pięknie”,
Wieko się nie zamyka…

Spojrzę głęboko w oczy
Tobie, jestem z tego rad.
“Niech twa dusza zobaczy,
Że świat ma wiele wad…”


Przepraszam, że tak dawno nie pisałem, ale po prostu nie miałem czasu. Trzeba teraz nadrobić zaległości… przynajmniej spróbuję. ;)

· · ·

Witam wszystkich! Małych, dużych, dziewczyny, chłopaków, młodych i starych… ogólnie małe grono czytelników mojego jakże skromnego bloga… tylko dlaczego witam starych jak i tak starsi ludzie tego pewnie nie czytają. :D A więc witam tylko młodych. :P

Życzeń wielkanocnych nie będę składał, ponieważ jakoś nie czuję przynależności do kościoła katolickiego i w ogóle żadnej wspólnoty religijnej, więc sorry. Może kiedyś coś napiszę o tym, ale mniejsza z tym. Postanowiłem pisać o anarchii.

Czym jest anarchia? Jedni mogliby napisać, że jest to po prostu nieład i bezprawie. Drudzy za to określiliby je mianem nieograniczonej wolnej woli. Inni… inni powiedzieliby po prostu coś innego, o czym nie mam pojęcia, a w ich głowach się uformowało. Wolna interpretacja nie zna granic.

Wiadomo, że subkultura punków (no, niektóre odłamy nie, ale nie wnikajmy) popierają anarchię. Niektórzy powiedzieliby, że jest to głupie, ale punki wraz z anarchią popierają też tolerancję, co robi z tego coś lepszego. Nie wiem jak się to skończyłoby, gdyby stało się tak w zamierzeniu punków, ale myślę, że byłoby o wiele lepiej niż w zamyśle czystych anarchistów.

Ale czym anarchia jest dla mnie? Co ja w niej widzę i dlaczego? Dzisiaj postanowiłem odpowiedzieć sobie na to pytanie. Anarchia dla mnie jest stanem ducha albo raczej filozofią życiową, a nie „ustrojem” (wiem, wiem, anarachia nie jest ustrojem, ale nie wiem jak to nazwać). Wg mnie jest to poczucie bezgranicznej wolności nie zważając na prawo oraz wszystkie inne zakazy i nakazy. Jeśli dana osoba ma kręgosłup moralny to nic się nie stanie, ponieważ chociaż będzie czuła tą wolność, to przecież nic nie zrobi wbrew sobie, a co za tym idzie nie wyrobi jakiegoś większego zła (piszę większego, bo nawet człowiek o „prostym kręgosłupie moralnym” może zrobić coś złego). Gorzej jak coś takiego poczuje człowiek bez w.w. kręgosłupa. Wtedy może robić rzeczy niewybaczalne, nieetyczne i niemoralne.

A czym jest dla was anarchia i co o niej myślicie? Czekam na komentarze. :P

·

kwi/10

7

Ten świat

Ten świat
Świat jest zły
Nie do wytrzymania
Może mdły
Od dziejów zarania

Ci ludzie
Też są źli
Są denerwujący
Niemili
W kłamstwach brodzący

Moje ja
Wiem niczym
Jestem tego pewny
Nikt się ze mną nie liczy
Też niewylewny

Jesteś sobą
Na pewno nie niczym
Pełną dobą
Idź ktoś na ciebie liczy
Twoje ja

Nie wszyscy kłamią
Są też mili
Darzą pomocą
Na pewno nie źli
Ci ludzie

On nie jest zły
Jest bardzo piękny
Nie jest też mdły
Ty jesteś go lękły
Ten świat

·

mar/10

28

Marzenie

Wygrać szczęście na loterii
Przeżyć przygód kilka serii
Nie zawadzać dziś nikomu
Dziś pomagać wszystkim wokół
Żyć bez stresu i regresu
Nie przejawiać już ekscesów
Te marzenie właśnie mam
Co je wymyśliłem sam

· · ·

Older posts >>

 

Grudzień 2017
P W Ś C P S N
« lip    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Szablon: devolux.nh2.me tłumaczenie: WordpressPL